poniedziałek, 27 stycznia 2014

Folk on the street, Natalia Rak

Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Dyplom w pracowni Projektowania Grafiki Przestrzennej i Plakatu u prof. S.Iwańskiego. Aneks w pracowni Ilustracji i Komiksu u prof. G. Kołata.






Kasia Miciak

Katarzyna Miciak –autorka trzech kolekcji damskich, właścicielka założonej w 2011r. niezależnej marki odzieżowej Kasia Miciak design, projektantka mody. Inspiracje twórcze czerpie z otaczającego ją świata i podróży, lokalnych kultur i folkloru.  Jej projekty charakteryzuje prosty kobiecy krój,  wygoda i komfort noszenia oraz przystępna cena.






Design Folksoft, czyli Magdalena Armata-Suchan


Pod nazwą Design Folksoft działa młoda projektantka, pochodząca z Bystrej Podhalańskiej. W jej rodzinie od zawsze ważna była tradycja oraz zamiłowanie do rękodzieła, które stało się jej pasją. Inspirację czerpie z barwnego polskiego folkloru oraz motywów etno z różnych części świata.
W pracach widoczna jest inspiracja sztuką ludową. Artystka wybiera motywy, które ją fascynują następnie przenosi je na wybrany materiał. Tak właśnie powstała autorska kolekcja naszyjników z polskimi wzorami ludowymi oraz elementami etno. Wszystkie wzory wyszywane są ręcznie drobnymi koralikami na filcu. Kompozycja oraz kolorystyka są starannie przemyślane.



środa, 15 stycznia 2014

I love nature – drewniane akcesoria kuchenne


Daria i Jarek to para przyjaciół, która z miłości do natury stworzyła projekt I love nature. Porzucili życie w mieście na rzecz przyrody i zdrowszego stylu życia. Zamieszkali się na Podhalu w małym drewnianym domu.
„Z naszej miłości do natury oraz gotowania powstał projekt „i love nature”. Projekt, nie firma, gdyż stworzyliśmy go z ideą podzielenia sie z innymi naszą pasją, tym co kochamy.Chcemy pokazywać ludziom, że można żyć inaczej, prościej i inspirować ich do życia bliżej natury.Nasze akcesoria kulinarne wykonujemy ręcznie z drzewa które pozyskujemy lokalnie.Głównie jest to jesion, dąb oraz sporadycznie klon”.
W asortymencie artystów znajdziemy artykuły do wystroju wnętrz oraz akcesoria kuchenne, wykonane ręcznie z drewna. Inspiracją do tworzenia jest natura, która zazwyczaj sama narzuca pomysł na wykonanie danej pracy.







wtorek, 14 stycznia 2014

etno projekt

„Etno-projekt. Polsko-białoruskie inspiracje etniczne w designie młodych.”
to warsztaty polsko białoruskie. 
Projekt organizuje Stowarzyszenie Pracownia Etnograficzna
Jak mówią: "stawiamy sobie za cel inspirowanie, odkrywanie i edukację artystyczną w dziedzinie kultury i sztuki ludowej młodych polskich i białoruskich projektantów". 
W czasie warsztatów uczestnicy zajmują się „etnodizajnem”, nurt ten wart jest głębszej eksploracji i dzielenia się nim z innymi. Mimo bowiem dużej popularności ludowych inspiracji w Polsce, często pozostają one na dość powierzchownym poziomie. Na Białorusi z kolei dopiero zaczynają one docierać do szerszej publiczności. Sama Białoruś dla wielu Polaków jest terenem zupełnie nieznanym, a wyobrażenia o tym kraju kształtują się głównie na podstawie niepokojących doniesień medialnych. 

Warsztaty kończą się wystawą prac uczestników, projektujących w duchu etno.





czwartek, 9 stycznia 2014

Catalina Estrada

Ta urocza Kolumbijka od 1999 roku mieszka i pracuje w Barcelonie, tworząc rzeczy niezwykłe. Jej wzory, choć silnie osadzone w rodzimej kulturze, nie są hermetycznie indiańskie. Mają sznyt europejski, wyraźnie nawiązują do tradycji Starego Kontynentu. Czasem kojarzą mi się z ilustracjami rosyjskich bajek, czasem z charakterystycznymi wzorami na szkle Iittala, a czasem z obrazami Celnika Rousseau.
Sama Catalina Estrada opowiada o sobie, że „bezwarunkowo kocha przyrodę, ma fioła na punkcie barw, jest zafascynowana fakturami, szczegółami, kształtami i pięknem”. Mowa! Wystarczy jeden rzut oka, by rozpoznać jej styl; jest niepodrabialna. Jej projekty są niby skomplikowane, niby panuje tam horror vacui, a jednak zachowują doskonałą równowagę, nie przyprawiają o ból głowy. To trochę jak mozaika w kalejdoskopie, gdzie tęczowe odłamki szkła tworzą fantastyczne obrazy; tyle tylko, że u Cataliny nic nie jest przypadkowe.







piątek, 3 stycznia 2014

wycinanki łowickie

Wycinanka przyszła do polskiej sztuki ludowej z kultury żydowskiej. Różnokolorowe wycinanki naklejali Żydzi na oknach swoich domów w święto Szawuot (Zielone Święta). Pierwsze historyczne zapiski o wycinankach w Polsce jako miejsce ich pochodzenia wymieniają okolice Warszawy. Były one charakterystyczną ozdobą wiejskich chat z przełomu XIX i XX wieku. Przed świętami Bożego Narodzenia, Wielkiej Nocy, przed ważnymi uroczystościami rodzinnymi, sufity zdobiono kolorowymi wycinankami. Pełniły one nie tylko funkcję zdobniczą, przypisywano im również znaczenie magiczne. Najstarsze polskie wycinanki w zbiorach pochodzą z początku XX wieku z okolic Łowicza, Kołbieli oraz Kurpiowszczyzny. Pierwszą kolekcję polskich wycinanek w roku 1850 podczas etnograficznych poszukiwań zebrał pod Warszawą malarz i krytyk sztuki Wojciech Gerson.
Wycinanki wykorzystują różne rodzaje symetrii oraz łączenie i rytmiczne powtarzanie motywów w układach poziomych lub pionowych. Początkowo wykonywane były z białego papieru, dopiero kiedy w drugiej połowie XIX stulecia pojawił się papier kolorowy i bibułki, stały się kunsztownymi, tęczowymi ozdobami. Do wycinania używano narzędzi gospodarskich (np. nożyc do strzyżenia owiec). W zależności od przybieranych form (roślinnych, zwierzęcych, postaci ludzkich, a także figur) nazywane są: gwiazdami (okrągłymi lub rogowymi), kółkami, drzewkami, lelujami, lalkami, kogutkami itp.




dziś projetanci także inspirują sie tradycyjnymi wycinankami czego przykładem jest Polski pawilon na World Expo 2010 o bryle inspirowanej łowicką wycinanką